Ludzi pustych możemy napełnić dowolnymi poglądami, wartościami i
sposobem bycia.
Czasem przy ciężkiej pracy osób doświadczonych życiowo i
zaangażowaniu młodego człowieka chcącego z doświadczeń starszego
pokolenia garściami czerpać, można osiągnąć zadowalające rezultaty.
Częściej jednak (i jest to niestety linia pochyła) osiągamy ideową
papkę.
Leń intelektualny uczący się od starszego doświadczeniem lenia sam
takim leniem zostanie, pustak powieli pustaka. Zawsze więcej jest osób
leniwych i tak koło się zamyka.
Z perspektywy czasu przynosi to niestety katastrofalne skutki.
Jaskinia powoli się przepełnia. Coraz mniej jest osób które chociażby
pomyślały o tym aby spróbować z niej wyjść, a ludzi którzy mogliby
ich z tych mroków za kudły wyrwać zaczyna powoli brakować.
Wymierają wraz z społeczeństwem, jednak wymierają od niego znacznie
szybciej.
Bo po co się męczyć, rozdzierać ciało o skały w drodze do niepewnego
wyjścia, skoro tam w dole jest bezpiecznie, skoro jest nas tam tak dużo a
do tego wszyscy wiedzą na czym stoją.
Nieznane budzi strach.
Tam w mrokach jaskini przyświeca im ogień brukowych gazet, kolorowych
czasopism, telewizyjnych programów z gwiazdami do których wszyscy chcą
się porównywać, które wskazują im drogę znacznie prostszą… bo
jeszcze bardziej w dół.
Na zachodzie niewątpliwym dominatorem w tej dziedzinie jest (niegdyś
niezły program muzyczny) telewizja MTV.
W Polsce dziękować Bogu programy tej stacji nie mają jeszcze takiej
siły rażenia. Jednak kwas mas mediów (jak śpiewa Czajkowski) i tak
niestrudzenie stara się rozpuszczać nasze mózgi. Ciągle pozwalając
sobie na coraz więcej.
Ostatnio np. w programie „Must Be The Music” (no cóż żyjemy w
czasach globalnej wioski a nie Reja więc tytuł programu akurat nie dziwi)
przytrafiła się rzecz która jeszcze 70 lat temu uznana by była za
wielki skandal.
Wystąpił w nim młody chłopak z patriotyczną piosenką Andrzeja
Rosiewicza pt. „Pytasz mnie”.
Program ma oceniać jakość wokalisty i tutaj do krytyki jaką uczestnik
otrzymał pretensji nie mam.
Sam uważam że brzmiał On jak "jednoosobowy zespół" z
wiejskich festynów. (może w innej piosence?) Jest również od groma lepszych patriotycznych
utworów od tej piosenki Rosiewicza, który ma kilka niezłych kawałków z
gatunku szeroko rozumianego kabaretu ale od Jego innej twórczości
bolą mnie zęby.
Zatkało mnie jednak kiedy usłyszałem komentarz (pamiętanej z programu
"Idol", w którym tylko Ją z jurorów ceniłem) Elżbiety Zapendowskiej.
- Tak epatujesz tym głosem z takim zadowoleniem, coś okropnego! Chłopieciesz się, ale nie śpiewaj takich piosenek, jakiś bogoojczyźniane,takie patriotyzmy, to jest coś okropnego! Nie idź tą drogą!
Więc skupiła się Ona nie na umiejętnościach wokalnych ale na
światopoglądzie.
Użycie słowa patriotyzm w kontekście inwektywy?
Zapendowska wyraźnie się zapędziła.
Zastanawiam się czy nie warto by znowu karać za obrazę Najjaśniejszej
Rzeczpospolitej Polskiej.
Co prawda obiektywnie rzecz biorąc dzisiaj przez większość zostało by
to uznane za jakiś archaizm i ciemnotę, ale co z tego skoro większość
właśnie w tej ciemnej jaskini siedzi.



